| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Firma > e-Firma > Programy dla firm > Socjotechnika – człowiek jako najsłabsze ogniwo bezpieczeństwa

Socjotechnika – człowiek jako najsłabsze ogniwo bezpieczeństwa

Dzisiejszy krajobraz zagrożeń jest bardzo złożony. Cyberprzestępcy wykorzystują cały ich wachlarz, aby "porywać" komputery użytkowników i nielegalnie zarabiać pieniądze. Zagrożenia te obejmują różne rodzaje trojanów, robaki, wirusy oraz exploity, które umożliwiają szkodliwemu oprogramowaniu wykorzystywanie luk w zabezpieczeniach systemu operacyjnego lub aplikacji.

O popularności socjotechniki świadczy również wzrost liczby programów typu "scareware". Na stronie internetowej ukazuje się komunikat wyskakujący, informujący, że Twój komputer został zainfekowany i powinieneś pobrać darmowe oprogramowanie antywirusowe, aby usunął szkodliwe oprogramowanie, które rzekomo zostało wykryte. Gdy jednak pobierzesz i uruchomisz taki program, zostaniesz poinformowany, że do wyleczenia komputera potrzebujesz "pełnej" wersji - za którą musisz zapłacić. Takie oprogramowanie pozwala cyberprzestępcom upiec dwie pieczenie na jednym ogniu: nie tylko wyłudzają od Ciebie pieniądze, ale również zdobywają dane Twojej karty kredytowej.

Jednym z problemów związanych z atakami wykorzystującymi socjotechnikę jest to, że stanowią ruchomy cel: kolejne oszustwa nigdy nie wyglądają tak samo. Z tego powodu zwykłym użytkownikom trudno jest określić, co jest bezpieczne a co nie. Naturalnie, brak świadomości to nie jedyny problem. Darmowe treści audio, wideo lub zdjęcia nagich gwiazd to popularny chwyt, za pomocą którego oszuści próbują nakłonić ludzi do kliknięcia odsyłacza, który powinni zignorować. Zdrowy rozsądek często podpowiada, że jeżeli coś wydaje się zbyt piękne, żeby było prawdziwe, prawdopodobnie nie jest prawdziwe. Jednak ten sam zdrowy rozsądek czasami zostaje uśpiony, właśnie wtedy gdy powinien ostrzec Cię, że podjęcie działania - w tym przypadku kliknięcie odsyłacza - może być szkodliwe.

Czasami, żeby ułatwić sobie życie, idziemy na skróty i po prostu nie uświadamiamy sobie, w jaki sposób nasze działania wpłyną na nasze bezpieczeństwo. Dotyczy to na przykład haseł. Transakcji biznesowych coraz częściej dokonujemy online - zakupy, transakcje bankowe, płacenie rachunków itd. Nierzadko posiadamy 10, 20 lub więcej kont online, dlatego zapamiętanie (a nawet wybranie) unikatowego hasła dla każdego z nich jest bardzo trudne.

W tej sytuacji dobrą opcją wydaje się stosownie tego samego hasła dla każdego konta lub wykorzystanie imienia dziecka, małżonka lub miejsca, które jest dla nas ważne ze względów osobistych, a przez to łatwe do zapamiętania. Inną powszechnie stosowaną metodą jest "recykling" haseł - na przykład wykorzystanie "mojeimię1", "mojeimię2", "mojeimię3" itd. dla kolejnych kont. Każda z tych metod zwiększa prawdopodobieństwo, że cyberprzestępca odgadnie hasło lub, jeżeli uda mu się włamać na jedno z kont, łatwo uzyska dostęp do pozostałych. Jednak ryzyko to nie jest oczywiste dla użytkowników, którzy nie są zaawansowani technicznie. Nawet jeśli są świadomi potencjalnego zagrożenia, nie widzą "alternatywy", jako że nie są w stanie zapamiętać 10, 20 czy większej liczby haseł.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Małopolski Instytut Studiów Podatkowych

Doradztwo podatkowe, rachunkowość, audyt, obsługa i pomoc w trakcie postępowań z organami podatkowymi

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »