| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Działalność gospodarcza > Ochrona nazwy i firmy przedsiębiorcy

Ochrona nazwy i firmy przedsiębiorcy

Każdy przedsiębiorca działa w obrocie pod firmą. Jest to jedno z dóbr niematerialnych przedsiębiorcy i jego naruszenie jest surowo ścigane przez prawo. Warto jednak wiedzieć, jak zachować się w sytuacji, gdy nasze prawo zostaje naruszane.

Ochrona prawa do firmy przysługuje niezależnie od tego, czy przedsiębiorca używa swojej firmy w stosunkach obrotu (np. wówczas, gdy zaniechał prowadzenia działalności, ale firma nadal pozostaje wpisana w rejestrze). Prawo do firmy wygasa zawsze z chwilą ustania bytu prawnego przedsiębiorcy. Może to być zakończenie działalności przez osobę fizyczną, połączone z wykreśleniem z ewidencji lub wykreślenie spółki z KRS. Warto podkreślić, że firma jest dobrem osobistym przedsiębiorcy i jako taka podlega ochronie. Dobro to powstaje z chwilą przyjęcia przez przedsiębiorcę danej firmy, niezależnie od tego, czy sam przedsiębiorca i jego firma zostają uwidocznieni w odpowiednim rejestrze. Ochrona prawa do firmy przysługuje też niezależnie od tego, czy przedsiębiorca używa firmy w obrocie (np. wówczas, gdy zaniechał prowadzenia działalności, ale firma nadal pozostaje wpisana w rejestrze).

PRZYKŁAD

Trzech wspólników podpisało umowę spółki jawnej, która następnie została zarejestrowana w Krajowym Rejestrze Sądowym. W sierpniu 2009 r. postanowili zmienić nazwę na bardziej marketingową. Już przed zgłoszeniem do KRS informacja o zmianie wyciekła jednak poza spółkę i stała się kanwą krótkiego nieprzychylnego spółce artykułu prasowego. W takiej sytuacji jest możliwe wystąpienie przeciw sprawcy naruszenia, pomimo faktu, że firma spółki nie została jeszcze formalnie zmieniona.

Ochrona firmy tak naprawdę zaczyna się jednak na etapie postępowania nieprocesowego. Sąd rejestrowy ma bowiem obowiązek zbadania firmy pod kątem praw innych przedsiębiorców i powinien odmówić rejestracji, jeśli firma prawa te narusza. W praktyce bywa z tym jednak rozmaicie. Zwłaszcza wydziały KRS w dużych miastach, które są szczególnie „obłożone” dużą ilością spraw, mogą nie mieć fizycznej możliwości zapobiegnięcia naruszeniom prawa do firmy. W takich sytuacjach badanie wniosku sprowadza się wyłącznie do spraw formalnych. Minusem polskiego systemu rejestracji firm jest fakt, że przedsiębiorca na etapie składania wniosku ma nikłe możliwości wskazania sądowi np. na potencjalną kolizję spraw. Prawo nie przewiduje bowiem w tym zakresie żadnego szczególnego instrumentu.

Jeżeli przyjmiemy, że o przyznaniu ochrony firmie decyduje pierwszeństwo używania firmy w obrocie, to działaniem bezprawnym naruszającym (zagrażającym) prawo do firmy będzie używanie w obrocie przez jeden podmiot firmy, która nie odróżnia się dostatecznie od firmy wcześniej używanej przez innego przedsiębiorcę na tym samym rynku.

PRZYKŁAD

Sąd odmówił rejestracji spółki jawnej, w uzasadnieniu podając, że na terenie województwa działa już spółka, która ma podobną nazwę. Z poczynionych przez wspólników jawnych ustaleń wynika, że konkurencyjna spółka działa w zupełnie innej branży niż przedsiębiorstwo, które chcieli zarejestrować. Zastanawiają się, czy sąd miał prawo odmówić rejestracji tylko ze względu na podobieństwo nazwy. W przypadku gdy do KRS zostanie zgłoszona firma o brzmieniu podobnym do firmy już wpisanej, sąd powinien z urzędu zbadać, czy ma miejsce dostateczne odróżnienie. W przypadku stwierdzenia niedostatecznej różnicy sąd powinien odmówić rejestracji. Z art. 433 k.c. wynika, że firma przedsiębiorcy powinna się odróżniać dostatecznie od firm innych przedsiębiorców prowadzących działalność na tym samym rynku. Ten nakaz dostatecznego odróżniania się jest niezależny od tego, czy przedsiębiorcy zgadzają się na używanie podobnych firm. Bez znaczenia jest w zaistniałych okolicznościach także fakt, czy podobieństwo stwarza jakiekolwiek zagrożenie dla interesów innych uczestników obrotu. W tym przypadku nie jest także brane pod uwagę, czy przedsiębiorcy prowadzą działalność wobec siebie konkurencyjną o tym samym lub podobnym przedmiocie itp.

Naruszenie prawa do firmy najczęściej polega na zawłaszczeniu cudzej firmy poprzez używanie jej przez innego przedsiębiorcę w celu wykorzystania renomy tej firmy. Przykładowo można wskazać oznaczenie cudzą firmą wyrobów swojego przedsiębiorstwa czy też zarejestrowanie na swoją rzecz części cudzej nazwy, jeżeli ta część ma charakter wyróżniający. Źródłem naruszeń prawa do firmy może być reklama, jeśli wykorzystuje bezprawnie cudze oznaczenie, gdy istnieje niebezpieczeństwo, iż oznaczenie jednego przedsiębiorcy może wprowadzić w błąd w obrocie gospodarczym i wreszcie wówczas, gdy godzi w dobre imię czy renomę przedsiębiorcy poprzez posłużenie się jego firmą.

Naruszenie firmy może wiązać się z nieuprawnionym zawłaszczeniem jej w całości, jak i tylko jej części, jeżeli część ta spełnia w sposób wystarczający funkcję indywidualizującą przedsiębiorcę dlatego, że tworzące część nazwy oznaczenie ma samo w sobie dostateczną moc dystynktywną (wyrok SN z 28 października 1998 r. sygn. akt II CKN 25/98, PPH z 2000 r. nr 12, s. 43)1. Przy ocenie, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, decydujące znaczenie ma nie subiektywne odczucie osoby, jej indywidualne wartości uczuć i stanu psychicznego, ale to, jaką reakcję wywołuje naruszenie w społeczeństwie (por. wyrok SN z 26 października 2001 r. sygn. akt V CKN 195/01, niepublikowany).

CO NA TO SĄD?

Naruszenie prawa do firmy następuje nie tylko wtedy, gdy osoba nieuprawniona rejestruje na swoją rzecz pełną nazwę osoby prawnej, także wtedy, gdy dokonuje zgłoszenia w celu uzyskania ochrony części nazwy, jeżeli ta część ma charakter wyróżniający.

Wyrok WSA w Warszawie z 29 lipca 2005 r. sygn. akt VI SA/Wa 550/05, niepublikowany

Jest ze wszech miar pożądane, aby uchwała w przedmiocie udzielenia absolutorium, godząca w dobra osobiste, mogła zostać wyeliminowana w drodze powództwa z art. 252 k.s.h. Możliwość tę powinny mieć wszystkie osoby poddane procedurze udzielania absolutorium, także więc byli członkowie zarządu lub rady nadzorczej, nie będący wspólnikami. Wykładnia taka pozostaje w zgodzie z art. 32 ust. 1 Konstytucji.

Wyrok SN z 15 grudnia 2005 r. sygn. akt II CSK 19/05, niepublikowany

Opublikowanie fotografii bez zgody jej autora jest czynem bezprawnym uzasadniającym zasądzenie zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Krzywdą jest utrata zaufania osoby prowadzącej określoną działalność gospodarczą, narażenie dobrego imienia tej osoby i firmy na jego utratę, dyskomfort psychiczny związany z koniecznością tłumaczenia się oraz możliwość utraty stałego kontrahenta.

Wyrok SA w Warszawie z 19 sierpnia 2005 r. sygn. akt VI ACa 330/05, Wokanda z 2006 r. nr 11, poz. 42

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Monika Jaranowska

Specjalista do spraw kampanii linków sponsorowanych

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »