| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Działalność gospodarcza > Milcząca zgoda inwestora na umowę podwykonawczą

Milcząca zgoda inwestora na umowę podwykonawczą

Scedowanie części zadań na innego przedsiębiorcę, który nie jest stroną umowy między inwestorem a głównym wykonawcą, wymaga zgody tego pierwszego. Zgoda jest bowiem dla podwykonawcy podstawą do dochodzenia roszczeń wobec obu partnerów jednocześnie.

Skomplikowaną materię prawną w tej kwestii dobrze ilustruje przykład z branży budowlanej, gdzie dość często mamy do czynienia z podobnymi sytuacjami.

Wybudowanie skomplikowanych obiektów budowlanych wymaga zazwyczaj zaangażowania wielu podwykonawców. Generalny wykonawca często nie dysponuje wystarczającym potencjałem ludzkim i technicznym, aby wszystkie prace wykonać siłami własnymi. Ostatnie orzeczenia Sądu Najwyższego dość istotnie odformalizowały sposób, w jaki inwestor może wyrazić zgodę na zawarcie przez wykonawcę umowy z podwykonawcą. Wyrażenie zgody warunkuje jego solidarną z wykonawcą odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy. W związku z tym rodzi się pytanie: czy inwestor może wyrazić taką zgodę w sposób milczący lub dorozumiany i jakie są jej przesłanki?

Przepis art. 6471 § 5 Kodeksu Cywilnego przewidujący solidarną odpowiedzialność m.in. inwestora i wykonawcy za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę został wprowadzony do Kodeksu cywilnego ustawą z 14 lutego 2003 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 49, poz. 408), która weszła w życie 24 kwietnia 2003 r. Celem ustanowienia tego przepisu, wskazanym w uzasadnieniu projektu ustawy, było przeciwdziałanie negatywnym zjawiskom w gospodarce, w szczególności niepłacenia wynagrodzenia za prace wykonane przez podwykonawców - małych i średnich przedsiębiorców. Wprowadzony przepis miał wzmocnić wewnętrzne powiązania w strukturze stosunków umownych łączących uczestników procesu inwestycyjnego. Realizacja tego założenia miała właśnie polegać na przyjęciu solidarnej odpowiedzialności inwestora i wykonawcy za zobowiązania powstałe w związku z wykonywaniem robót budowlanych na rzecz inwestora, na podstawie umowy zawartej przez wykonawcę z podwykonawcą. Aby inwestor solidarnie odpowiadał za zapłatę wynagrodzenia należnego podwykonawcy, konieczne jest wyrażenie przez niego zgody na zawarcie umowy pomiędzy wykonawcą i podwykonawcą. Wątpliwości dotyczące solidarnej odpowiedzialności nie powstaną, kiedy inwestor wyrazi pisemnie zgodę na zawarcie umowy podwykonawczej.

Czy jednak inwestor może wyrazić zgodę w sposób milczący lub dorozumiany? Cenne uwagi dotyczące sposobu wyrażenia takiej zgody zawiera w szczególności uchwała Sądu Najwyższego z dnia 29 kwietnia 2008 roku (III CZP 6/08).

W uzasadnieniu uchwały z dnia 29 kwietnia 2008 r. Sąd Najwyższy wskazał na dwie istotne okoliczności w zakresie wyrażenia zgody przez inwestora na zawarcie umowy na roboty budowlane z podwykonawcą. Sąd Najwyższy w pierwszej kolejności stwierdza, że art. 6471 § 2 zdanie 2 Kodeksu cywilnego jedynie normuje postępowanie konieczne do przypisania milczeniu inwestora określonego w tym przepisie znaczenia, tj. zgody na zawarcie umowy przez wykonawcę z podwykonawcą. Zgodę inwestora musi poprzedzać przedstawienie mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu wraz z częścią dokumentacji. Inwestor ma czternaście dni na wyrażenie swojej woli (zgody lub sprzeciwu). Jeżeli w ciągu tego terminu inwestor nie zgłosi sprzeciwu lub zastrzeżeń, uważa się, że wyraził zgodę na zawarcie umowy.

W ocenie Sądu Najwyższego, aby inwestorowi można było przypisać milczącą zgodę na zawarcie umowy przez wykonawcę z podwykonawcą, niezbędne jest łączne spełnienie przesłanek omawianego przepisu, tzn. przedstawienie inwestorowi przez wykonawcę umowy zawartej z podwykonawcą lub jej projektu wraz ze stosowną częścią dokumentacji, która dotyczy przedmiotu umowy. Ponadto, aby można przyjąć, że milczenie inwestora oznacza jego zgodę, treść przedłożonej umowy lub jej projektu, powinna obejmować wszystkie postanowienia istotne przy określaniu zakresu odpowiedzialności solidarnej inwestora, bowiem treść dostarczonej umowy (lub jej projektu) wyznacza granice jego solidarnej odpowiedzialności. Milczące wyrażenie zgody odnosi się bowiem jedynie do zobowiązań wynikających z przedłożonych dokumentów. Przedstawienie inwestorowi wyżej wskazanych dokumentów nie oznacza prostego ich doręczenia, lecz jest działaniem kierunkowym. Dlatego należy podać mu przyczyny dostarczenia zestawu dokumentów. Pomimo że art. 6471 § 2 Kodeksu cywilnego nie określa terminu, w którym należy przedłożyć umowę lub projekt oraz dokumentację, nie oznacza to, że można te dokumenty przedłożyć w każdym czasie, również po wykonaniu umowy lub na etapie postępowania sądowego. Należy je przedłożyć najpóźniej do chwili zakończenia robót przez podwykonawcę. Przedłożenie dokumentów w terminie późniejszym mija się z celem regulacji, ponieważ chodzi o możliwość zapoznania się z dokumentami przed powstaniem obowiązku zapłaty wynagrodzenia. Wykonanie umowy sprawia, że przedłożenie umowy i dokumentacji technicznej traci sens (wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 8 lutego 2007 r., IACa 940/06).

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

ZUS

Zakład Ubezpieczeń Społecznych

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »