| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Działalność gospodarcza > Pomysł na biznes - przedszkole prywatne

Pomysł na biznes - przedszkole prywatne

Opinie o przedszkolach są różne. Do jednych stoją kolejki, inne nie mogą skompletować grup. Jeśli stworzymy ośrodek z prawdziwego zdarzenia, odpowiednio wyposażony, z wykwalifikowaną kadrą pedagogiczną, na brak dzieci nie będziemy narzekać. Mamy przecież wyż demograficzny.

Zdaniem Moniki Ebert, prezesa Stowarzyszenia Rodziców TU, które w Zalesiu Górnym pod Warszawą prowadzi Rodzinne Przedszkole Społeczne dla kilkudziesięciu dzieci, dobry dyrektor, to osoba z autorytetem, zarówno wśród pracowników, jak i rodziców, mająca doświadczenie w pracy w przedszkolu, dobry kontakt z dziećmi i dorosłymi, pomysł na współpracę z rodzicami i umiejętność delegowania zadań. Dyrektor powinien czuć się od początku odpowiedzialny za placówkę, jej utworzenie i prawidłowe działanie oraz realizować wizję przedszkola zgodną z intencjami założycieli.

Ważne też są kucharki i sprzątaczki. Jeśli przedszkole ma być nowoczesne, to potrzebuje wykwalifikowanych osób do nauki języków obcych, rytmiki, zajęć plastycznych itd.

Każde przedszkole musi działać w oparciu o statut. Zgodnie z art. 84 ustawy o systemie oświaty, oprócz nazwy placówki i jej zadań, osoby prowadzącej, powinien określać m.in. sposób pozyskiwania środków finansowych na działalność. Przedszkole będzie uzyskiwać przychody z dwóch źródeł. Pierwsze to czesne pobierane od rodziców. Stawki wahają się od 300 do 1200 zł miesięcznie za dziecko.

- U mnie czesne wynosi 800 i 850 zł za dziecko. Skąd różnica? Wyższe płacą dzieci w wieku poniżej 3 lat, bo i takie mam, i należy im się dodatkowa opieka. Jednak nie narzekam, bo to przyszyli klienci normalnego przedszkola - mówi Agnieszka Białecka-Rutkowska.

Drugim źródłem dochodu są dotacje od samorządów. Przysługują na każde dziecko w wysokości nie niższej niż 75 proc. ustalonych w budżecie gminy wydatków bieżących ponoszonych w przedszkolach publicznych.

- Trzeba bardzo uważać, by wniosek do gminy o dotację na rok następny złożyć przed 30 września - ostrzega pani Agnieszka. - Moja dotacja wynosi 513 zł miesięcznie na dziecko. Jest to istotne wsparcie, ale koszty bieżące wciąż rosną, a koszty stałe sięgają już 90 proc. Rynek jednak rozwija się, mamy boom demograficzny. W kolejce czeka 60 dzieci - dodaje.

Dlatego, jej zdaniem, małe przedszkole na kilkanaście dzieci nie jest dobrym pomysłem. Różnica w wydatkach niewielka, a przychody o wiele wyższe.

Inaczej jest w przedszkolach wiejskich. Według Aliny Kozińskiej-Bałdygi z Federacji Inicjatyw Oświatowych (prowadzi 130 niewielkich przedszkoli na terenie kilkudziesięciu gmin w siedmiu województwach), by spełnić normy unijne, trzeba uruchomić do 2013 roku aż 34,4 tys. takich placówek na wsi. Roczny koszt utrzymania jednej to ok. 40-50 tys. zł.

- O ile w miastach ponad 40 proc. dzieci korzysta z przedszkoli (w Unii średnio 80 proc.), o tyle na wsi odsetek waha się od 9 do 16 proc. Odbija się to na ich wykształceniu, pracy i dorosłym życiu. Dlatego potrzebne jest coś na kształt pospolitego ruszenia i poparcie rządu, a samorządy i osoby prywatne mogą zdobywać fundusze ze środków unijnych. W Programie Kapitał ludzki do 2013 roku mamy na to 240 mln zł - dodaje.

40proc.

Więcej przedszkolaków w miastach

W miastach z przedszkoli korzysta 40 proc. dzieci, natomiast na wsi zaledwie 9-16 proc.

ZBIGNIEW ŻUKOWSKI

zbigniew.zukowski@infor.pl

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Paulina Filipczak-Zawadzka

Radca prawny

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »