| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Działalność gospodarcza > Jak sprawdzać kontrahenta

Jak sprawdzać kontrahenta

Bezpieczeństwo zawieranych transakcji nabiera podstawowego znaczenia szczególnie w sytuacji wysokiego ryzyka niewypłacalności licznych firm działających na rynku.


Wprawdzie odnotowuje się coraz mniej bankructw polskich firm, jednak w dalszym ciągu istnieje ryzyko przy stale rozwijającej się współpracy z przedsiębiorstwami zagranicznymi, o których często nic nie wiadomo. Trudno wyobrazić sobie sytuację, w której jakikolwiek podmiot gospodarczy mógłby funkcjonować bez współpracy z kooperantami i odbiorcami wyrobów gotowych, a także bez zebranych przez siebie informacji na temat funkcjonowania rynku, jego potrzeb i preferencji. Jeśli pominąć sytuacje wyjątkowe - bo takie, choć rzadko, zdarzają się - jest to po prostu niemożliwe. To zaś oznacza, że każda firma uzależniona jest od wielu czynników zewnętrznych, których oddziaływanie ma olbrzymi wpływ na powodzenie przedsięwzięć biznesowych.

Zagrożenia są zawsze

Często zdarza się, iż wpływ ten ma charakter decydujący nie tylko dla rozwoju danego przedsiębiorstwa, ale wręcz dla jego dalszego istnienia. W przypadku firm niewielkich, zatrudniających kilku czy kilkunastu pracowników, taki czynnik decydujący o „być albo nie być” może tkwić w jednej nietrafionej decyzji. Bywa, że jest to ryzyko związane z podjęciem produkcji wyrobu, który, mimo wcześniejszych pozytywnych badań rynku, nie znajduje uznania u klientów - wówczas można to uznać za pech. Znacznie częściej jednak trudności w funkcjonowaniu firmy związane są z zawarciem kilku (a nawet jednej) nietrafnych transakcji, gdy okazuje się, iż klient nie chce albo nie jest w stanie zapłacić za dostarczony towar. Może to oznaczać bowiem utratę płynności finansowej przedsiębiorstwa, a w krańcowym przypadku - jego niewypłacalność i nieuchronne bankructwo.

Dotyczy to zresztą nie tylko małych firm. Łatwo się o tym przekonać analizując statystyki ostatnich lat, gdy degradacja dużych i renomowanych przedsiębiorstw szczycących się wieloletnią tradycją i dobrą marką - od sytuacji pełnej wypłacalności do jej utraty i ogłoszenia upadłości lub rozpoczęcia postępowania układowego - następowała nie w ciągu lat, ani nawet miesięcy, lecz tygodni. Spotkało to między innymi: Stocznię Szczecińską, zielonogórski Zastal, branżowego potentata Piasecki Budownictwo, czy giełdowe spółki: Beton-Stal, Clif, Pażur, Apexim, Espebepe, a także dziesiątki, a nawet setki innych przedsiębiorstw.

Dotrzeć do informacji

Liczba bankructw w Polsce systematycznie maleje, ale i tak ostatniego roku upadło prawie 800 firm. Specjaliści są zdania, iż liczba upadłości - jeśli nie nastąpi gospodarczy kataklizm na miarę europejską - będzie się w Polsce zmniejszała, ale i tak co najmniej 500-600 podmiotów każdego roku znikać będzie z mapy. Z oczywistymi konsekwencjami dla ich partnerów gospodarczych.
reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Andrzej Rodzewicz

firma MECHATRONIK

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »