| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE MOBILNE | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Budżet Domowy > Tanie mieszkanie > Standardowy kredyt hipoteczny czy cross-sell?

Standardowy kredyt hipoteczny czy cross-sell?

Przy okazji przyznania kredytów hipotecznych, banki starają się sprzedać również inne produkty, które mają w swojej ofercie. Proponując nam sprzedaż wiązaną, w dalszym ciągu myślą o własnych korzyściach, a nie obniżeniu rat kredytu hipotecznego. Czy kredyty hipoteczne w cross-sellu zawsze są opłacalne?

Minęły już czasy, kiedy klient przychodzący do banku po kredyt hipoteczny, wychodził tylko z tym produktem. Rosnąca konkurencja i plany sprzedażowe nakładane na doradców zaowocowały wprowadzeniem przez polskie banki tzw. cross-sellingu (po polsku można go nazwać „uproduktowieniem”).

Czym jest cross-selling? Niczym więcej, jak tylko dodawaniem do kredytu hipotecznego innych produktów, oferowanych przez bank-kredytodawcę. Najczęściej są to konta osobiste, karty kredytowe, programy oszczędnościowe, czy różnego rodzaju ubezpieczenia (np. od ryzyka utraty pracy, hospitalizacji, następstw nieszczęśliwego wypadku).

Klient, który zdecyduje się na skorzystanie z proponowanego mu przez bank „uproduktowienia”, odnosi, rzecz jasna, wymierne korzyści – zakup dodatkowych produktów przekłada się na obniżenie marży i prowizji za udzielenie kredytu. A ile konkretnie można zyskać? Sprawdźmy to na przykładach.

Szukasz kredytu hipotecznego? Wybierz spośród 23 ofert!

Zastanawiając się, czy wziąć kredyt hipoteczny, korzystając z oferty standardowej, czy cross-sell, przyjrzeliśmy się ofertom pięciu banków: Pekao, PKO BP, Kredyt Banku, Banku Pocztowego i Banku BGŻ.

Spośród pięciu wybranych instytucji, bankiem, w którym skorzystanie z cross-sellu ma największy wpływ na obniżenie miesięcznej raty, jest Bank BGŻ – rata klienta, który zakupi dodatkowe produkty będzie niższa o 199 zł (co w skali roku daje niemal 2,4 tys. zł –obok takiej kwoty trudno przejść obojętnie).

Na drugim miejscu znalazł się Bank Pocztowy. W jego przypadku rata klienta, który skorzysta z „uproduktowienia”, będzie niższa od standardowej o ponad 108 zł (1,3 tys. w skali roku). Trzecie miejsce, z miesięczną ratą niższą o 80 zł (960 zł rocznie) zajął Kredyt Bank. Z obniżką raty w parze idzie oczywiście niższa marża. O ile? Od niższej o 1,01% w BGŻ, 0,55% w Banku Pocztowym do niższej o 0,40% w Kredyt Banku.

Koszty dodatkowych produktów

To, czy skorzystanie z oferty kredytowej z cross-sellem jest dla nas opłacalne, zależy od produktów, jakie musimy kupić, by otrzymać korzystniejsze warunki kredytowania. Jeżeli – tak jak ma to miejsce w Banku BGŻ – trzeba założyć rachunek (i zadeklarować miesięczne wpływy w wysokości 2 000 zł) wraz z kartą debetową – klient wyjdziemy na swoje. Konto w Planie Aktywnym kosztuje 18 zł miesięcznie (216 zł rocznie), zaś karta do konta wydawana jest bezpłatnie.

Gorzej sprawa się ma, jeżeli oprócz konta osobistego czy karty kredytowej, w grę wchodzi także ubezpieczenie – czy to niskiego wkładu własnego, na życie, czy od utraty pracy. Dlaczego? Koszty takiego ubezpieczenia nie są niestety małe, mimo że np. w Kredyt Banku składka ubezpieczenia na życie wynosi tylko 0,029% kwoty kredytu miesięcznie (w przypadku kredytu w wysokości 300 000 zł daje to 87 zł miesięcznie, czyli 1 044 zł rocznie). Przypomnijmy tylko, że rata kredytu przy zastosowaniu cross-sellu w Kredyt Banku jest niższa od standardowej o 80 zł.

Polecamy serwis: Kredyty

reklama

Polecamy artykuły

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Andrzej Jastrzębski

Adwokat, specjalista w zakresie prawa cywilnego i rodzinnego

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »