| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Budżet Domowy > Tanie mieszkanie > Jak nie dać się oszukać pośrednikowi?

Jak nie dać się oszukać pośrednikowi?

Eksperci przestrzegają przed nieuczciwymi pośrednikami, którzy sprzedają mieszkanie, nie uzyskawszy zgody właściciela w formie umowy pisemnej. Takie postępowanie jest nielegalne. W ciągu ostatnich 12 lat aż 346 pośredników, spośród blisko 16 tys. osób, pracujących w tym zawodzie, zostało ukaranych za postępowanie niezgodne z prawem. Jak uchronić się przed oszustami?

Ważnym elementem umowy jest określenie tego, czy wybierzemy tzw. „umową otwartą”, czy będzie zawierała ona klauzulę wyłączności. Obecnie w środowisku trwa dyskusja, która z form jest lepsza. Bez wątpienia jednak batalię o popularność wśród sprzedających wygrywają umowy otwarte. W ich myśl właściciel może podpisać umowę pośrednictwa z kilkoma biurami nieruchomości, a także oferować swoje „M” we własnym zakresie. Ponadto, jeśli sam znajdzie drugą stronę transakcji, nie będzie musiał płacić pośrednikowi prowizji, która zazwyczaj wynosi ok. 3% wartości nieruchomości. Inna sytuacja ma miejsce, gdy właściciel podpisze umowę z klauzulą wyłączności. W jej myśl tylko jeden pośrednik zajmie się sprzedażą nieruchomości i to jemu będzie przysługiwać wynagrodzenie za usługę. Tym bardziej frapujące jest to, może on domagać się zapłaty nawet wtedy, gdy właściciel sam znajdzie drugą stronę transakcji. Bez wątpienia ten czynnik przeważa szalę popularności na stronę umów bez klauzuli wyłączności.

Polecamy serwis: Inwestycje

Co otrzymuje właściciel nieruchomości? Do obowiązków pośrednika można zaliczyć profesjonalne przygotowanie ogłoszenia sprzedaży i jego popularyzację, załatwianie wszystkich formalności w urzędach, pomoc przy negocjacjach, poinformowanie o kosztach i podatkach, związanych z transakcją, przygotowanie umów oraz wsparcie przy wszystkich kwestiach formalno – prawnych. Najczęściej do pośrednika trafiają osoby, dla których najważniejsza jest oszczędność czasu i bezpieczeństwo zawartej transakcji. Wbrew pozorom, nie tylko kupujący naraża się na niebezpieczeństwo zakupu mieszkania z wadą prawną, gdy zawiera transakcję samodzielnie. Ten problem dotyczy również sprzedających. - Swego czasu w Bielsku-Białej okradano domy i mieszkania, wystawiane na sprzedaż przez osoby prywatne. Okazało się, że złodziejami były osoby, które odpowiadały na ogłoszenia pod pretekstem obejrzenia nieruchomości. Mogły wtedy dokładnie poznać rozmieszczenie czujek systemu alarmowego. W przypadku partycypacji pośrednika w transakcji, każda osoba umawiająca się na obejrzenie nieruchomości jest znana z imienia i nazwiska – wspomina Marek Nowicki, doradca Home Broker z Bielska-Białej.

Koniecznie należy podkreślić, że opłata za usługę należy się pośrednikowi wtedy, gdy doprowadzi on do zawarcia umowy. Sprzedający uiszcza ją zazwyczaj dopiero wówczas, gdy sam otrzyma należność od kupującego. - Nie należy więc pośrednika mylić z komisem samochodowym. Cała należność za mieszkanie trafia od razu na konto sprzedającego, a nie biura pośrednictwa – tłumaczy Wiktor Kuziemko, doradca Home Broker ze Szczecina.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Agnieszka Snopek

Młodszy Konsultant ds. Projektów HR w Grupie Tempo

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »