| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Budżet Domowy > Tanie mieszkanie > Dlaczego maleje optymizm wśród deweloperów?

Dlaczego maleje optymizm wśród deweloperów?

Większość doradców mieszkaniowych wróży minimalny wzrost cen mieszkań w przyszłym roku. Ich zdania są jednak podzielone.

Wśród doradców mieszkaniowych wciąż widoczna jest przewaga optymizmu co do przyszłych ruchów cen nieruchomości. Osób, które przewidują, że w najbliższym roku podrożeją mieszkania, jest blisko dwukrotnie więcej niż pesymistów. Od początku roku widoczne jest jednak stopniowe umacnianie pozycji tych drugich w kwestii opinii co do przyszłych trendów zmian cen na rynku nieruchomości. W grudniowym badaniu Home Broker okazało się, że nadal wśród inwestorów przeważa odsetek osób, które mają optymistyczne oczekiwania względem cen mieszkań (uważają, że ceny pójdą w górę). Stanowią oni 65% badanych, zaś pesymiści – 35%. Nowy rok rozpocznie się z rekordowo niskim poziomem optymizmu na rynku nieruchomości w historii badania.

Optymistami powinni za to pozostać właściciele mieszkań trzypokojowych. Obecnie popyt na nie zgłasza co czwarty nabywca, a najbliższy rok powinien przynieść wzrost tej liczby. Łącznie 46% ekspertów uznało, że popyt na tego typu lokale wzrośnie, podczas gdy jedynie 13% spodziewa się spadku zainteresowania w tym segmencie rynku. Podobnie sytuacja przedstawia się w przypadku kawalerek, choć tu niewiele mniejsza część doradców spodziewa się spadku popytu. Obecnie 16% nabywców zgłasza chęć zakupu tego typu lokalu. Niekwestionowanym liderem na rynku pozostają wciąż mieszkania dwupokojowe. Obecnie ponad połowa Polaków chciałaby nabyć tego typu lokal. Ponadto przyszły rok powinien przynieść stanowczy wzrost zainteresowania wśród kupujących w tym segmencie. Aż 75% ankietowanych spodziewa się wzrostu popytu na tego typu lokale, a jedynie 2% – spadku.

Na drugim biegunie znajdują się mieszkania o 4 i większej liczbie pokoi. Obecnie skupiają one zaledwie niecałe 6% popytu. Jedynie w tym segmencie odsetek doradców, przewidujących spadek popytu, jest większy niż tych, spodziewających się wzrostu. Odpowiednio było to 31% i 18% ankietowanych.

Dowiedz się także: Jakie są prognozy dla rynku nieruchomości na rok 2011?

W większości miast w przyszłym roku należy spodziewać się spadku popularności najchętniej wybieranych obecnie dzielnic. W Warszawie dotyczy to między innymi Ursynowa i Mokotowa, a we Wrocławiu – Krzyków. Powodem takich zmian są między innymi ceny nieruchomości, przez wielu uważane za wygórowane. Ponadto doradcy zwracają uwagę na przesuwanie się części popytu z obszarów obecnie najbardziej pożądanych w stronę dzielnic, wobec których w kolejnych latach istnieją plany rozwoju infrastruktury. Dotyczy to na przykład stołecznej Woli i Pragi, które mają zostać połączone przez powstającą, drugą linię metra. Natomiast we Wrocławiu prognozowany wzrost popularności Fabrycznej ma wynikać z rozbudowy obwodnicy, lotniska i linii szybkiego tramwaju, związanych z budową stadionu na EURO 2012. Rozbudowa infrastruktury na piłkarskie mistrzostwa Europy ma także pozytywnie wpłynąć na popularność poznańskiego Grunwaldu.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Artur Tim

Prawnik w Departamencie Doradztwa Podatkowego i Prawnego Kancelarii Mariański Group w Łodzi

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »