| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Budżet Domowy > Tanie mieszkanie > Gdzie ceny mieszkań na rynku wtórnym poszły w dół?

Gdzie ceny mieszkań na rynku wtórnym poszły w dół?

Listopad to miesiąc obniżek cen ofertowych na rynku wtórnym – poszły one w dół średnio o 0,6% niemalże we wszystkich, ważniejszych miastach Polski. Tendencji spadkowej nie poddał się jedynie Lublin. W mieście tym przeciętne ceny nieruchomości skoczyły aż o 1,3%, w porównaniu z poprzednim miesiącem.

W zasadzie nie zmieniły się ceny ofertowe w Gdyni, Krakowie i Warszawie. Zauważalnie, bo aż o 3% w ciągu jednego miesiąca, obniżyła się średnia w Sopocie. Zjawisko to jest charakterystyczne dla tego miasta. W miesiącach jesiennych i zimowych spada zainteresowanie kupnem nieruchomości wśród osób, które nie mieszkają na stałe w Spocie, dlatego ceny spadają okresowo nawet o kilkaset złotych na metrze.

Czy ceny nieruchomości pójdą jeszcze w dół?

Teoretycznie na ożywienie wtórnego rynku nieruchomości powinny wpłynąć takie czynniki jak łatwiejszy dostęp do kredytów, wchodzące w życie od nowego roku zmiany wysokości podatku VAT czy też ograniczenie programu Rodzina na Swoim wyłącznie do rynku pierwotnego. Jeszcze kilkanaście miesięcy temu takie informacje przełożyłyby się na znaczne pobudzenie rynku i skok cen ofertowych. Brak takiej reakcji w chwili obecnej może świadczyć o dojrzewaniu i stabilizacji polskiego rynku. Kupujący widzą, iż kolejne, „kosmetyczne” modyfikacje, nie wpłyną w istotny sposób ani na zmianę ich sytuacji kredytowej, ani na wysokość kwoty, który będą musieli spłacać w przyszłości. Dlatego nie tak łatwo jest nakłonić ich do podjęcia decyzji. Z drugiej strony sprzedający są świadomi trudności, związanych ze sprzedażą, zwłaszcza tego, że na zbycie nieruchomości potrzeba dużo czasu. Co za tym idzie, zdecydowanie bardziej realistycznie ustalają oni poziom cen ofertowych.

Dane z listopada pokazują, że nie należy już w tym roku spodziewać się poważnych ruchów cenowych. Możliwe jest jednak, iż w niektórych miastach pod koniec 2010 roku ceny będą niższe niż w grudniu 2009. Obecnie taka sytuacja ma już miejsce w przypadku Sopotu, Szczecina, Torunia, Olsztyna i Opola.

Dowiedz się także: Dlaczego Polacy wolą mieszkać w Warszawie i Krakowie?

W Łodzi, Szczecinie, Toruniu, Olsztynie, Białymstoku od 50 do 60% wszystkich ogłaszających wycenia swoje mieszkania na 4 do 5 tys. zł za metr. W ciągu ostatnich 3 miesięcy w żadnym z tych miast nie wystawiano na rynku wtórnym mieszkania powyżej 8 tysięcy za metr kwadratowy, a tylko w Szczecinie i Białymstoku pojawiały się oferty pomiędzy 7 a 8 tys. zł za metr. W II kwartale 2010 proporcje były podobne, jednak mieszkania w wyższych przedziałach cenowych stanowiły zdecydowanie większą część podaży. Warto również zauważyć, iż zwiększa się liczba najtańszych ofert. W II kwartale w Olsztynie nie było żadnych ofert w cenie do 3 tys. za metr, podczas gdy obecnie nieruchomości w tej cenie stanowią 3% całości podaży. W Katowicach wiosną 2010 takich mieszkań było 3,4%, a teraz w tej cenie można kupić co 20-te mieszkanie, co stanowi 5% wszystkich ofert na rynku.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

KSP Legal & Tax Advice

Tworzymy rozwiązania dla biznesu. Zespół Doradztwa Podatkowego. Obsługa prawna.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »