| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Budżet Domowy > Oszczędzanie > Gdzie zatankować podczas urlopu

Gdzie zatankować podczas urlopu

Podczas wakacyjnych wyjazdów własnym samochodem sporo uwagi poświęcamy cenom paliw. O ile w ciągu roku przeważnie nie mamy wielkiego wyboru (ani czasu) i bez szczególnego analizowania tankujemy na najbliższych stacjach, to latem przed pokonaniem dłuższych tras warto zorientować się gdzie paliwo jest tańsze. Nawet niewielkie różnice w cenach mogą oznaczać całkiem znaczące oszczędności

Idąc tym tropem można by wnioskować, że pole do obniżki cen na polskich stacjach paliwowych jest całkiem pokaźne, ale mechaniczne przenoszenie amerykańskich realiów na nasz rynek rządzący się swoimi zasadami niestety nie ma głębszego sensu. Oczywiście takie czynniki sezonowe, jak wyższe zapotrzebowanie na benzynę w okresie wakacyjnym, działają latem na wszystkich rynkach, ale ograniczona konkurencja i koncentracja siły w rękach kilku największych graczy sprawia, że o tym, ile kosztuje napełnienie baku w Polsce, decydują nie tylko ceny ropy na rynku hurtowym i kursy waluty.

Prognozy biur maklerskich, Międzynarodowej Agencji Energii, czy nawet kartelu zrzeszającego eksporterów ropy, dotyczące globalnego popytu na paliwa w 2009 i 2010 r., nie napawają optymizmem. Większość ekspertów nie oczekuje szybkiej odbudowy warunków sprzed recesji, a nawet gdybyśmy doznali miłej niespodzianki, skala nadwyżek zgromadzonych przez USA i Chiny jest tak ogromna, że pozwoliłaby największym konsumentom energii obejść się bez nowych zakupów surowca przez kilka miesięcy. Zatem w perspektywie kilku miesięcy czysta zależność między popytem a podażą ropy naftowej (wyłączając działanie spekulantów i wszystkie psychologiczne czynniki jak np. ryzyko geopolityczne) przemawia za spadkiem ceny surowca. Pozytywnym długofalowym aspektem jest zmiana nawyków kierowców i powstanie nowych trendów w motoryzacji, które szczególnie wyraźnie obserwujemy w USA i Azji. Za nami bankructwa amerykańskich koncernów produkujących głównie SUV-y, w Indiach hitem ostatnich miesięcy jest najmniejszy samochód świata tata nano, a Japończycy jak świeże bułeczki kupują toyoty prius z napędem hybrydowym.

Gdzie zatankować?

Zanim jednak większość rodzin w Polsce przesiądzie się na oszczędniejsze auta napędzane „czystszą energią", trzeba się pogodzić z faktem, że ceny paliw zależą nie tylko od wartości ropy naftowej i wartości złotego. Producenci niemal w każdych warunkach mają po swojej stronie argumenty przeciwko zdecydowanym obniżkom cen paliw, a niestety dobra wola (z punktu widzenia kierowców) i zyski koncernów paliwowych stoją ze sobą w sprzeczności. Tak działa branża, ale nie powinniśmy szczególnie narzekać na koszty, gdyż na europejskim podwórku tańszy olej napędowy niż w Polsce znajdziemy tylko w Luksemburgu, Czarnogórze i Rumunii. Z kolei droższą benzynę Pb95 tankują mieszkańcy aż 19 państw i – dla porównania – podczas gdy w Polsce za litr płacimy 4,56 PLN, to Holendrzy płacą ponad 6 PLN. Jak przekłada się to na wakacyjny budżet? Otóż za każde 100 PLN możemy nabyć prawie 22 litry benzyny w Polsce, a w Holandii za te same pieniądze nalalibyśmy do baku tylko 16,5 litra. Zatem mimo wszystko przed zagraniczną podróżą samochodem – zwłaszcza jeśli wybieramy się na zachód Europy – warto do pełna zatankować w kraju.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Renata Świgońska

Prawnik, Tłumacz Przysięgły J. Angielskiego i J. Niemieckiego

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »