| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Budżet Domowy > Oszczędzanie > Dlaczego wynajem nie przynosi realnych zysków?

Dlaczego wynajem nie przynosi realnych zysków?

Wskaźnik rentowności netto dla wynajmu mieszkań spadł poniżej 4 proc., o 0,07 pkt. proc. Ostatnio tak duży spadek zanotowano w październiku 2010 roku, jak zauważyli eksperci. Obecnie rentowność wynosi 3,97 proc. Dlaczego od kwietnia utrzymuje się trend spadkowy?

Jako główne źródło takiego stanu rzeczy należy wskazać coraz niższe stawki, jakich domagają się wynajmujący od potencjalnych najemców. Zgodnie z ofertami z kwietnia, zamieszczonymi w portalu Domiporta.pl, średnia stawka wynajmu w przeliczeniu na metr kwadratowych mieszkania spadła o 0,4 proc. Towarzyszył temu względnie stabilny poziom cen transakcyjnych mieszkań, wyliczonych na podstawie danych, pochodzących z wniosków kredytowych, składanych przez klientów Open Finance. W takiej sytuacji nie mogło być mowy o innym zachowaniu prezentowanego wskaźnika.

Przedstawiona wartość jest tylko średnią dla siedmiu monitorowanych miast. Siłą rzeczy, w poszczególnych przypadkach odbiega ona to w jedną, to w drugą stronę. Najwyższego zwrotu z inwestycji można oczekiwać w Warszawie, gdzie obliczona rentowność netto najmu mieszkań opiewała na 4,33 proc. Na kolejnych miejscach uplasowały się Łódź (4,12 proc.) i Gdańsk (4,06 proc.). Natomiast najsłabiej sytuacja przedstawia się w Gdyni (3,58 proc.), Krakowie (3,77 proc.) oraz Poznaniu (3,97 proc.).

Przeczytaj również: Jak nauczyć się oszczędzać

Główną przyczyną, w jakiej eksperci upatrują się spadku rentowności, są coraz niższe stawki najmu. Nie wszędzie jednak ofertowe ceny spadły. W Warszawie, Krakowie i Gdańsku zaobserwowano ich wzrost. Największa zmiana nastąpiła w Gdańsku, o 2,2 proc. W Krakowie cena wzrosła o 1,7 proc., a w Warszawie o 1,5 proc. Ze spadkiem mieliśmy do czynienia w Łodzi (o 4,8 proc.), Gdyni (2,8 proc.), Poznaniu (2,5 proc.) i Wrocławiu (0,3 proc.).

Prezentowany wskaźnik ma charakter poglądowy i jego zadaniem jest próba odpowiedzi na pytanie, jakiego rzędu zwrotu można oczekiwać po inwestycji w mieszkanie pod wynajem. Wyliczona, średnia rentowność najmu, porównywana jest zwyczajowo z odsetkami, możliwymi do uzyskania na rocznej lokacie bankowej oraz z dziesięcioletnich obligacji skarbowych (nazwa skrócona EDO). Na początku maja średnie oprocentowanie netto oferowanych przez banki rocznych depozytów, po delikatnym wzroście w porównaniu z poprzednim miesiącem, wyniosło 3,97 proc., czyli dokładnie tyle samo co wskaźnik rentowności najmu. Przy takich stopach zwrotu i inflacji na poziomie 4,3 proc. (dane GUS z kwietnia br.) niestety można zapomnieć o realnym zysku. W sukurs nie przychodzi niestety wzrost wartości mieszkania, bo liczony przez Open Finance indeks cen transakcyjnych w ostatnich 12 miesiącach spadł o 2,8 proc., a od początku 2008 roku, od kiedy jest opracowywany, stracił na wartości 12,3 proc. Na razie niewiele wskazuje na to, aby ceny mieszkań miały zacząć rosnąć. Oczekiwany jest ich dalszy, powolny spadek.

Polecamy serwis: Lokaty

reklama

Polecamy artykuły

Ekspert:

Bernard Waszczyk

Analityk rynku funduszy inwestycyjnych Open Finance.

Źródło:

INFOR

Zdjęcia

Wskaźnik średniej rentowności netto najmu mieszkań w kwietniu znajdował się poniżej inflacji. Wynajem przestał przynosić realny zysk.
Wskaźnik średniej rentowności netto najmu mieszkań w kwietniu znajdował się poniżej inflacji. Wynajem przestał przynosić realny zysk.

Koszty podatkowe – wyłączenia i ograniczenia (PDF)14.90 zł

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Andrzej Jeznach

Przedsiębiorca z wieloletnim doświadczeniem na rynkach międzynarodowych. Inżynier mechanik, doktor ekonomii. W 1981 roku wyjechał z Polski. Przez długie lata mieszkał w Hamburgu i w Moskwie. Po około 10 latach pracy na odpowiedzialnych stanowiskach dla międzynarodowych korporacji (np. dyrektor przedstawicielstwa BMW w Moskwie), od ponad 25 lat prowadzi własne przedsiębiorstwa, kilku firm handlowych (w Niemczech, w Polsce i Rosji), a także firmę konsultacyjną z siedzibą w Moskwie. Po rosyjskim kryzysie walutowym 1998 musiał zamknąć większość swoich firm, ale obecnie jego przedsiębiorstwo znowu kwitnie. W ostatnich latach styl zarządzania firmą znacznie się zmienił. Zrezygnowano ze struktury hierarchicznej, współpraca opiera się na zaufaniu, wykorzystuje potencjał wszystkich pracowników. Po ponad 30 latach życia poza krajem mieszka obecnie w Warszawie. Swój czas zawodowy dzieli między pracę jako prezes spółki handlowej GERSO GmbH (Niemcy), która w ubiegłym roku świętowała swój 25-letni jubileusz, a pracę jako coach, mentor i inspirator. Jest autorem dwóch książek „Sztuka życia“ oraz „Szef, który ma czas“.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »
Notyfikacje
Czy chcesz otrzymywać informacje o najnowszych zmianach? Zaakceptuj powiadomienia od mojafirma.Infor.pl
Powiadomienia można wyłączyć w preferencjach systemowych
NIE
TAK