| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Budżet Domowy > Bank > Dług u windykatora nie zawsze oznacza kłopoty

Dług u windykatora nie zawsze oznacza kłopoty

Coraz więcej Polaków ma trudności ze spłatą zobowiązań finansowych. Nie chodzi już tylko o kredyty konsumpcyjne czy zadłużenie na kartach kredytowych, ale o zaległości w postaci niezapłaconych rachunków za energię elektryczną, mieszkanie, gaz czy telefon.

Zaległości w płaceniu rachunków dotyczą zazwyczaj osób, których spotkały różnego rodzaju przypadki losowe. Najczęściej jest to utrata pracy, obniżenie wynagrodzenia, przejściowe kłopoty, jak również przeliczenie się z własnymi możliwościami finansowymi. Czasem opóźnieniu w płatności winne jest zagubienie faktur, dłuższy wyjazd za granicę lub przeprowadzka. Problem pojawia się, gdy firma nie dociekając przyczyny nie spłacania zadłużenia, powierza odzyskanie należności firmie windykacyjnej. Czy jednak rzeczywiście jest to problem?

Przejęcie długu przez firmę windykacyjną, wbrew krążącym opiniom, nie oznacza zmiany na gorsze. Kontakt z nowym wierzycielem może być sposobem na rozwiązanie problemu zaległego zadłużenia, ponieważ podstawową działalnością firm windykacyjnych jest negocjacja spłaty zaległości. Firma przejmuje nasz dług ze świadomością, że mamy trudność z jego spłatą, jest więc nastawiona na poszukiwanie rozwiązań na tyle dogodnych dla nas, aby z czasem należności zostały uregulowane.

Dla „statystycznego Kowalskiego” oznacza to indywidualne rozpatrzenie sytuacji w jakiej się znalazł i elastyczne podejście do terminu uregulowania długu. Firma KRUK S.A. na przykład umożliwia rozłożenie spłaty zadłużenia na raty dostosowane do sytuacji materialnej dłużnika, a terminy wpłat dopasowuje do kalendarza jego comiesięcznych wpływów i wydatków. W konsekwencji porozumienia z windykatorem, wartość zadłużenia regularnie maleje, a „Kowalski” może na bieżąco regulować comiesięczne zobowiązania.

Dodatkowym argumentem przemawiającym za nawiązaniem współpracy z firmą windykacyjną jest fakt, że nie pobiera ona od dłużników żadnych dodatkowych opłat za windykację. Dodatkowe koszty może doliczyć jedynie wierzyciel pierwotny, czyli na przykład bank, operator telefonii, telewizji cyfrowej lub kablowej, zgodnie z umowami kredytowymi i tabelami opłat, które akceptował klient podczas podpisywania umowy.

Kontakt ze strony firmy windykacyjnej nie jest więc problemem, ale szansą na rozwiązanie problemu naszego zadłużenia. Szansą na pozbycie się kłopotu i normalne funkcjonowanie na rynku. Unikanie kontaktu z windykatorem po prostu się nie opłaca. Zawarcie porozumienia to najlepszy sposób na polubowne rozwiązanie problemu zaległości. Zwłaszcza, gdy największa polska firma windykacyjna zgadza się na warunki spłaty proponowane przez klienta.

Źródło: Kruk SA

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Piotr Zawadzki

Pasjonat motoryzacji, pracownik warsztatu mechanicznego

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »