| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE MOBILNE | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Budżet Domowy > Bank > Jaki wpływ na ilość udzielonych kredytów mają depozyty i współczynnik wypłacalności?

Jaki wpływ na ilość udzielonych kredytów mają depozyty i współczynnik wypłacalności?

Jeżeli bank ma przewagę depozytów nad kredytami i wysoki wskaźnik płynności, oznacza to, że posiada on duże możliwości kapitałowe. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że taki bank będzie zainteresowany sprzedażą kredytów.

Zdecydowanym rekordzistą, jeśli chodzi o zapas oszczędności klientów, które można przeznaczyć na kredyty, jest Citi Handlowy. W banku tym relacja kredytów do depozytów pod koniec września wyniosła jedynie 57 proc. Tuż za nim jest ING Bank Śląski, gdzie kredyty to jedynie 69 proc. depozytów. O finansowaniu marzeń Polaków kredytami z rozmachem mogą opowiadać również Pekao i BZ WBK. W Pekao, drugim co do wielkości banku na rynku wskaźnik ten wynosi – 77 proc., a z kolei w piątym BZ WBK – 80 proc. Mniej kredytów niż depozytów mają także BOŚ i Getin Noble Bank (odpowiednio 91 i 92 proc.). 

W granicach 95 proc. balansuje PKO BP, rok temu jego relacja kredytów do depozytów wynosiła 94 proc. Bank ten hojnie kredytował w minionych miesiącach zarówno klientów indywidualnych jak i firmy. W 12 miesięcy zwiększył wartość kredytów o ponad 14 mld zł, nieco wolniej natomiast powiększał depozyty (doszło niecałe 14 mld zł).

W sześciu pozostałych bankach giełdowych kredyty klientów przeważają nad ich depozytami. Nieznaczną przewagę pożyczek widać w Millennium, Kredyt Banku i BRE, ale już bardzo dużą w BPH, BNP Paribas Fortis czy Nordei. Te trzy ostatnie banki w dużym stopniu finansują akcję kredytową pieniędzmi pozyskanymi od inwestora strategicznego. Model ten szczególnie upodobała sobie Nordea, która mimo, że nie walczy ostro o depozyty klientów, nie żałuje na kredyty – relacje kredytów do depozytów ze 181 proc. przed rokiem podniosła już do 215 proc. A od września 2009 do września 2010 zwiększyła pulę kredytów o niebagatelną kwotę ponad 3 mld zł, osiągając pulę 19 mld zł. Ale już w BNP Paribas i BPH portfele kredytowe skurczyły się.

Dowiedz się także: Dlaczego przez Rekomendację S III może być trudno o kredyt walutowy?

Generalnie kryzys finansowy sprawił, że banki zdecydowanie większą wagę przykładają do zdobycia bazy depozytowej i ambicją większości instytucji jest, aby pieniądze na kredyty pochodziły właśnie z oszczędności, a nie z pożyczek na rynku międzybankowym czy też od inwestora strategicznego. W myśl tej polityki w ciągu roku przewaga kredytów nad depozytami na całym rynku spadła z 119,4 proc. do 115,6 proc.

Istnieje duża szansa na uzyskanie kredytu w banku, który nie narzeka na brak pieniędzy. Prawdopodobieństwo, że pożyczy, jest z pewnością większe niż u konkurencji, która nie śmierdzi groszem. Biorąc to pod uwagę, warto ubiegać się o kredyt w Citi Handlowym, ING Banku Śląskim, Pekao i BZ WBK.

reklama

Polecamy artykuły

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

RynekPierwotny.pl

Portal internetowy poświęcony nowym nieruchomościom

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »