| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Budżet Domowy > Bank > Polacy polubili linie kredytowe

Polacy polubili linie kredytowe

Kredyt odnawialny w koncie osobistym bardzo często powoduje, że klientom trudniej zmienić rachunek. Dlatego też banki chętnie przywiązują do siebie klientów w ten sposób. Najtaniej żyje się pod kreską w: Volkswagen Banku direct, Nordea Banku, Raiffeisen Banku i Banku Pocztowym.

Pierwsze miejsca najkorzystniejszych ofert linii kredytowych w koncie zajęły trzy promocje. W internetowym mBanku w ofercie promocyjnej dla klientów podebranych z innych banków prowizja plus odsetki kosztują niecałe 300 zł. Na drugiej pozycji znalazło się Millennium, gdzie za odejście od konkurencji klient może liczyć, że roczny koszt jego linii kredytowej w koncie wyniesie ok. 325 zł. Niecałe 400 zł w ramach promocji będzie to kosztowało w MultiBanku. Ze standardowych ofert zdecydowanie najlepsze okazały się propozycje: Nordea Banku i internetowego Volkswagen Bank direct. Tutaj koszt prowizji i odsetek, nie uwzględniając kosztów utrzymania konta, dla 5 tys. zł regularnie spłacanych przez rok wynoszą ok. 420 zł. Tuż za nimi jest Raiffeisen z kosztem ok. 440 zł i znów promocyjna oferta, tym razem Kredyt Banku. Wciąż niedrogo, bo w kwocie 450 zł, zamkną się też koszty kredytu w RORze w Banku Pocztowym.

W najdroższych ofertach klient zapłaci o ok. 200 zł więcej. W Pekao, gdzie prowizja wynosi 1,8 proc., a oprocentowanie zaczyna się od 19,85 proc., klient wyda na obsługę opisanego limitu 629 zł. W Citi Handlowym po zakończeniu promocji na prowizję (1,75 proc.) na taki kredyt trzeba będzie wydać 645 zł, a w BPH przy maksymalnym oprocentowaniu 20 proc. i 2 proc. prowizji będzie to 658 zł. I w tych przypadkach z pewnością warto się zastanowić, czy inne opcje zadłużenia nie byłyby bardziej opłacalne.

Zobacz też: Rachunki i konta oszczędnościowe

Należy pamiętać, że niemal standardem jest, że limit kredytowy zostaje przez banki automatycznie odnawiany w następnym roku. Jeśli klient nie chce przedłużać umowy, powinien sam minimum 7 dni przed zakończeniem starej umowy wykazać się inicjatywą i poinformować bank, że rezygnuje z usługi lub np. chce zmienić jej warunki. Inaczej większość banków automatycznie ściągnie z konta prowizję za kolejne 12 miesięcy i przedłuży umowę z wcześniejszym limitem. Kłopoty z takim obrotem sprawy mogą mieć jedynie klienci, którzy mieli problemy z obsługą kredytów, im bank automatycznie umowy nie przedłuży.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Piotr Kossakiewicz

Prawnik

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »