| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Budżet Domowy > Bank > Polacy polubili linie kredytowe

Polacy polubili linie kredytowe

Kredyt odnawialny w koncie osobistym bardzo często powoduje, że klientom trudniej zmienić rachunek. Dlatego też banki chętnie przywiązują do siebie klientów w ten sposób. Najtaniej żyje się pod kreską w: Volkswagen Banku direct, Nordea Banku, Raiffeisen Banku i Banku Pocztowym.

Stawki oprocentowania mogą się też różnić w zależności od konta, jakie ma klient. Np. w PKO BP zniżkę w wysokości 0,5 pkt proc. otrzyma posiadacz rachunku „Złote Konto”, albo właściciel rachunku Platinium (1 pkt proc.). W Nordea Banku, im klient ma więcej produktów banku, tym dostanie niższe oprocentowanie kredytu w koncie. Gdy „Klient Brązowy” za kredyt w ROR płaci 12,5 proc., „Klient Złoty” ma go już z 12 proc. odsetkami. W MultiBanku członkowie Klubu Aquarius otrzymują oprocentowanie w wysokości 10,49 proc., podczas gdy dla właścicieli MultiKonto „Ja” lub „My” jest to o 1 pkt proc. więcej.Z kolei w mBanku posiadacze prestiżowej karty Visa Gold, Visa Platinum, MasterCard Credit Gold lub MasterCard Debit Gold mBanku mogą wystąpić o przyznanie kredytu oprocentowanego według stawki minimalnej, wynoszącej 11,45 proc. Kredyt Bank wysokość oprocentowania uzależnił od wysokości wpływów na konto. Jeśli np. ktoś przelewa co miesiąc mniej niż 1 tys. zł, to odsetki jego limitu wyniosą 17,5 proc. Gdy wynagrodzenie mieści się między 1 a 3 tys. zł, będzie to 16,5 proc., a gdy na konto trafia od 3 tys. zł wzwyż, oprocentowanie limitu spada do 15,5 proc.

Wśród 21 banków, których ofertę porównał niezależny doradca finansowy Gold Finance, w 9 bankach oprocentowanie takich kredytów nie przekracza 15 proc. w skali roku. Prowizje w 6 bankach: mBank, Millennium, Volkswagen Bank direct, BOŚ, Polbank, Raiffeisen Bank, BZ WBK wynoszą jedynie 1 proc. Ale już w 6 innych opłaty plus prowizje to około 2 proc. Po 2 proc. życzą sobie: BPH, Kredyt Bank, BNP Paribas Fortis. W Kredyt Banku trzeba jeszcze dodać 20 zł opłaty przygotowawczej, z kolei w Getin Noble Banku klient zapłaci za kredyt 0,25 proc. limitu miesięcznie, co w efekcie daje w skali roku 3-procentową prowizję. W Banku BGŻ wysokość prowizji nie jest ściśle określona i może dojść nawet do 2,5 proc. (min. wynosi 1,75 proc.). W PKO BP, któremu kiedyś wystarczyło 0,5 pkt proc., prowizji dziś tyle trzeba wydać na opłatę przygotowawczą, a prowizja dla przeciętnych klientów to 1,8 proc.

Wysokość prowizji ma spore znaczenie dla zainteresowanych linią kredytową. Kredyt ten często ma być swego rodzaju zabezpieczeniem płynności finansowej domowego budżetu i nie zawsze jest od razu maksymalnie wykorzystywany. Tymczasem prowizję płaci się zazwyczaj za rok z góry od kwoty, jaką klient będzie miał do dyspozycji, a nie jaką faktycznie wykorzysta. Dlatego dla osób dmuchających na zimne i decydujących się na linię kredytową w ROR na wszelki wypadek, na pewno korzystniejsze będą oferty z niską prowizją. Z kolei dla osób, które systematycznie wykorzystują debet w koncie, na pierwszym planie powinno być oprocentowanie. Zwolennikom permanentnego życia pod kreską radzimy przenieść się do banku z niskimi prowizjami i odsetkami.

Zobacz też serwis: Kredyty

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Przemysław Kędzia

Przemysław Kędzia, prezes Business Media Software Solutions

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »