| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Wiadomości > Kolejna sesja na przeczekanie

Kolejna sesja na przeczekanie

Wczorajszy handel po raz kolejny nie wniósł niczego specjalnie nowego do obrazu rynku. Trochę śmielej mogą poczynać sobie dziś niedźwiedzie, po wczorajszych zapowiedziach Bena Bernanke.

Środowa sesja mimo niewielkich wzrostów na WIG20 nie zmieniła sytuacji na indeksie blue chipów, który nadal znajduje się w zasięgu 2200 punktów. Ani obroty ani skala zmian cen spółek nie wskazują na większe zainteresowanie rynkiem. Podobnie zresztą rzecz ma się za oceanem, gdzie tamtejszy S&P500 nie może wyrwać się od granicy 1060 punktów.

Sytuację może dziś - przynajmniej w Europie - zmienić wczorajszej stanowisko Bena Bernanke, który bierze pod uwagę podwyżkę stóp dyskontowych w USA w bliżej nieokreślonej przyszłości. Wiadomo, że inwestorzy podwyżek stóp procentowych boją się jak ognia, bo to zwiększa opłacalność rynku długu kosztem akcji. Podwyżka stóp dyskontowych może być preludium do zwiększenia głównej stopy procentowej, choć Bernanke zarzekł się, że polityka monetarna Fed jeszcze długo się nie zmieni.

Stanowisko prezesa Fed może przynieść nieco czerwonego koloru na GPW przed południem, jednak obserwując reakcję amerykańskich inwestorów można założyć, że reakcja będzie umiarkowana. W dalszej części sesji wpływ na notowania w Warszawie będzie miał kurs EUR/USD, który to będzie odzwierciedleniem dzisiejszego szczytu UE dotyczącego m.in. sprawy Grecji i udzielenia jej pomocy.

Dziś także poznamy pierwsze w tym tygodniu ważne dane makroekonomiczne: styczniową sprzedaż detaliczną w USA. Gdyby nie problemy Grecji z pewnością byłaby to dana przesądzająca o drugiej połowie sesji, w obecnym przypadku tak niekoniecznie musi się stać.

Giełda wciąż nie ma zaufania do kupowania akcji, zresztą należy to całkowicie zrozumieć, istnieje spore prawdopodobieństwo, że w niedługim okresie może być taniej. Przebicie przez WIG20 wspomnianych 2200 pkt. otworzy drogę niedźwiedziom do okolic 2050 pkt. czy być może nawet 2000 punktów. Tam można by upatrywać momentu, w którym popyt uruchomiłby się bardziej wyraźnie.

Zobacz także: Komentarze rynkowe Wieszjak.pl

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Aleksandra Bielicka

Prawnik, specjalista w zakresie prawa konsumenckiego, cywilnego i handlowego.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »