| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Wiadomości > Google stratne o ok. 5%

Google stratne o ok. 5%

Dzisiejszy dzień jest zapowiedzią tego, w jakiej atmosferze będą upływać najbliższe 2-3 tygodnie. W tym czasie poznamy szereg wyników finansowych amerykańskich spółek za I kwartał. Nastroje inwestycyjne w Stanach Zjednoczonych zmieniają się diametralnie po publikacji tych danych.

Do tej pory mieliśmy dwie publikacje, które ściągały uwagę inwestorów. Zyski, zarówno Alcoa, jak JP Morgan, przekroczyły prognozy, a i tak doszło do realizacji zysków na tych walorach. Teraz osiągnięciami pochwalił się internetowy gigant, Google. W jego przypadku mieliśmy do czynienia z rozczarowaniem. W handlu posesyjnym spółka traciła około 5%.

Na wyniki Google nakłada się publikacja chińskiego PKB za I kwartał oraz marcowej inflacji w tym kraju. Wzrost gospodarczy był wyższy niż się spodziewano i wyniósł 9,7%. Podobnie było z inflacją, która przyspieszyła do 5,4%. Efekt jest taki, że nasiliły się obawy przed dalszym zacieśnieniem monetarnym w Państwie Środka. Chińska inflacja wpisuje się w globalną tendencję nasilania się presji cenowej. Sprzyja to podtrzymywaniu cen metali szlachetnych na wysokim poziomie (srebro i złoto sięgnęły nowych szczytów), ale dla rynków akcji czy surowców to złe wiadomości.

Wzrasta presja inflacyjna na świecie, co powinno niepokoić osoby, inwestujące w ryzykowne aktywa, takie jak akcje czy surowce.

Dowiedz się także: Co wpływa na wzrost cen srebra i złota?

Tym bardziej, że nastroje inwestorów pozostają bardzo optymistyczne. Najnowsza ankieta, przeprowadzona wśród aktywnie zarządzających aktywami w USA, wykazała, że nie ma takich, którzy ryzykowaliby ujemne zaangażowanie w akcje, czyli grę na spadki. Taka sytuacja jest rzadkością. Utrzymuje się od 3 tygodni. Średnie zaangażowanie w akcje przekraczało 2. tydzień z rzędu 80%, czyli poziom alarmistyczny.

Polecamy serwis: Kredyty

Liczba wniosków o przejęcia domów w USA od nie spłacających kredytów hipotecznych spadła w I kwartale do najniższego poziomu od 3 lat. Łącznie mieliśmy 681 tys. przypadków niewypłacalności kredytobiorców, wystawienia domów na aukcję oraz przejęcia ich przez banki. To o 15% mniej niż kwartał wcześniej i o 27% mniej niż rok wcześniej. Oznaczało to, że co 191 właściciel domu miał kłopot z tym związany. Najwyższy wskaźnik przejęć domów miały Nevada (co 35), Arizona (co 0) oraz Kalifornia (co 80). Ten ostatni stan odpowiadał za jedną czwartą wszystkich wniosków o przejęcia domów w I kwartale.

Poprawa sytuacji w tym względzie wiązana jest z wprowadzeniem nadzoru sądowego w wielu stanach nad procedurami przejęć domów. To skłania banki do większej skrupulatności w tych działaniach i w efekcie opóźnia je. Konsekwencje są zatem odłożone w czasie. W takich warunkach nie brakuje głosów, że kryzys w branży nieruchomościowej w USA może nie skończyć się przez 2015 r.

Zespół Analiz
Home Broker

reklama

Źródło:

INFOR

Zdjęcia

W Stanach Zjednoczonych poprawiła się sytuacja na rynku nieruchomości, przejmowanych przez banki, jednak ten stan rzeczy może mieć charakter krótkotrwały.
W Stanach Zjednoczonych poprawiła się sytuacja na rynku nieruchomości, przejmowanych przez banki, jednak ten stan rzeczy może mieć charakter krótkotrwały.

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

PrawoSocjalne.pl

Portal

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »