| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Wiadomości > Złe wiadomości z Irlandii nie straszne inwestorom

Złe wiadomości z Irlandii nie straszne inwestorom

Firma Expander podsumowała najważniejsze wydarzenia minionego tygodnia (27.09-04.10.2010r.) i oceniła, jak będzie się kształtować najbliższa przyszłość na rynkach. Wynika z nich, że mimo złych wiadomości płynących z Irlandii, inwestorzy nie popadli w panikę, więc możliwe są dalsze wzrosty na rynkach akcji.

Mniej lub bardziej wyraźne trendy wzrostowe można obserwować nie tylko na rynkach akcji. Rosną także ceny surowców (indeks CRB niedaleko ma już do poziomów sprzed załamania kursów na początku bieżącego roku), obligacji i złota. Jednoczesne wzrosty aktywów, które często charakteryzują się niską korelacją względem siebie wskazują albo na wyjątkową polaryzację nastrojów inwestorów, albo na fakt, że wzrosty napędzane są tak naprawdę ekspansywną polityką monetarną dającą dostęp do taniego kapitału.

W Europie ciągłym zagrożeniem jest sytuacja finansów publicznych wielu krajów. Nawet duże kraje Unii Europejskiej to jednak nie USA, które wydają się nie mieć problemu z pozyskiwaniem finansowania nawet mimo tego, że stosunek długu do PKB jest tam już na poziomie z okresu II wojny światowej. Stany Zjednoczone w tym względzie (przynajmniej na razie) korzystają na statusie dolara jako międzynarodowej waluty. Euro też jest walutą światową, ale, inaczej niż w przypadku dolara, można kupić za nie dług wielu różnych krajów, których finanse znajdują się w różnej kondycji. Objawem tego, że niekoniecznie apogeum europejskiego kryzysu fiskalnego mamy za sobą, były informacje płynące z Irlandii. Zwiększone koszty ratowania irlandzkich banków spowodowały, że kraj ten będzie miał w tym roku deficyt na poziomie 32% PKB. Jest to wielkość rekordowa w całej historii strefy euro i ponad 10 razy większa od 3% maksymalnego limitu określonego przez Pakt Stabilność i Wzrostu, który miał zapewnić stabilność strefy euro.

Ważniejsza niż sam gargantuiczny poziom deficytu Irlandii jest jednak reakcja rynków na opublikowanie jego wysokości. Otóż informacja, która jeszcze parę miesięcy temu doprowadziłaby zapewne do panicznej wyprzedaży na rynkach, w zeszłym tygodniu niemal zupełnie nie przeszkodziła rosnącym rynkom akcji i obligacji. W skali tygodnia rentowność obligacji Irlandii nawet spadła. Średnio rzecz biorąc zmniejszała się też większość wskaźników odzwierciedlających poziom niepokoju na rynkach finansowych. Brak reakcji na niedobre informacje, ale jednocześnie dalekie jeszcze od hurraoptymizmu nastroje inwestorów dobrze wróżą kontynuacji wzrostów na rynkach akcji, przynajmniej w najbliższych tygodniach.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Kamil Szlachcic

Analityk Kredytowy Salomon Finance

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »