Mam wielu kontrahentów, którzy nie płacą. Moja księgowa wysyła raz w miesiącu do wszystkich, którzy mają zaległości, standardowe wezwania do zapłaty, jednak nie dają one żadnego efektu. Jak powinno wyglądać wezwanie do zapłaty, żeby wywołało pożądany efekt? Z jakich elementów powinno się składać?
Odpowiedź
Nie ma jednego "cudownego" wzoru wezwania do zapłaty, na które
każdy dłużnik zareaguje uregulowaniem świadczenia. Jednak jest
kilka podstawowych zasad, których złamanie mści się brakiem reakcji
ze strony dłużników na nasze monity. Podstawowa zasada mówi, że im
szybsza jest nasza reakcja, tym większą mamy szansę powodzenia.
Dlatego też nie ma sensu wysyłać do niepłacącego kontrahenta 7-10
monitów tej samej treści, bo nic one już nie zmienią. Do takiego
opornego klienta wysyłamy 2, maksymalnie 3 wezwania. Powinny być
one coraz ostrzejsze w wymowie: od przypomnienia, że kontrahent nie
uiścił zapłaty do wezwania przedsądowego (co warto wyraźnie
zaznaczyć w nagłówku wezwania). W każdym piśmie należy podać, z
jakiego tytułu powstało zadłużenie, ile wynosi, warto obliczyć
odsetki od należności oraz koszty w przypadku dochodzenia
roszczenia przed sądem. I przede wszystkim należy podać datę, do
kiedy oczekujemy na zapłatę należności. Termin powinien być
stosunkowo krótki, aby niepotrzebnie nie przedłużać całej procedury
(co jest szczególnie istotne w przypadku, gdybyśmy musieli
przeprowadzić jeszcze całe postępowanie cywilne - od wniesienia
pozwu do egzekucji). Z drugiej strony powinien dawać dłużnikowi
realną szansę na wywiązanie się z zapłaty (jeśli zakreślimy termin
3-dniowy, to może się zdarzyć, że dłużnik odbierze wezwanie już po
jego upływie, bo np. był w podróży służbowej). Warto podać również
nasz numer konta, tak aby dłużnik nie mógł wymawiać się jego
brakiem, oraz osobę uprawnioną do kontaktu (na wypadek, gdyby brak
zapłaty wynikał z przyczyn nieleżących po stronie dłużnika). Warto
także sprawdzić, czy wezwanie adresujemy do osoby odpowiedzialnej w
firmie za zapłatę należności (żeby nasza korespondencja nie
"krążyła" po całej firmie). Monit wysyłamy listem poleconym za
potwierdzeniem odbioru (dowód doręczenia wezwania może nam posłużyć
jako dowód w trakcie postępowania sądowego o zapłatę). Jeśli
współpracujemy z firmą windykacyjną bądź kancelarią prawniczą,
która przejmie sprawę po bezskutecznym upływie terminu wskazanego w
monicie, należy ten fakt wymienić w piśmie. Nie wolno zapominać o
przystawieniu pieczątki Krajowego Rejestru Długów, jeżeli takową
dysponujemy. Będzie ona sygnałem dla dłużnika, że jesteśmy
uprawnieni do wpisania go do tego rejestru.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Uwaga, twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Oferta dla przedsiębiorców:
Najczęściej czytane: 24 h | tydzień | do dziś
Inne w dziale
Poradniki














