| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes i finanse > Jak zabezpieczyć wykonanie kontraktu

Jak zabezpieczyć wykonanie kontraktu

W czasach kryzysu bardzo ważne jest prawidłowe zabezpieczenie wykonania umowy. Bowiem nawet jeśli mamy do czynienia ze stałym kontrahentem, to nigdy nie mamy całkowitej pewności co do jego aktualnej kondycji finansowej. Jakie zabezpieczenie należy wybrać?

ZAPAMIĘTAJ

Poręczyciel powinien niezwłocznie zawiadomić dłużnika o dokonanej przez siebie zapłacie. Gdyby tego nie uczynił, a dłużnik zobowiązanie wykonał, nie może żądać od dłużnika zwrotu tego, co sam wierzycielowi zapłacił, chyba że dłużnik działał w złej wierze (wiedział o wskazanych okolicznościach).

Z kolei co do poręczenia wekslowego, to może dać je osoba trzecia lub nawet osoba podpisana na wekslu. Umieszcza się je na wekslu albo na przedłużku i oznacza się wyrazem „poręczam” lub innym zwrotem równoznacznym (ręczę, per aval); podpisuje je poręczyciel. Sam podpis na przedniej stronie weksla uważa się za udzielenie poręczenia, wyjąwszy, gdy jest to podpis wystawcy lub trasata. Poręczenie powinno wskazywać, za kogo je dano (w braku takiej wskazówki uważa się, że udzielono go za wystawcę). Poręczyciel wekslowy odpowiada tak samo, jak ten, za kogo poręczył. Zobowiązanie poręczyciela jest ważne, chociażby nawet zobowiązanie, za które poręcza, było nieważne z jakiejkolwiek przyczyny z wyjątkiem wady formalnej. Co do zasady, poręczenie nie może być ograniczone do określonej daty ani skutecznie cofnięte (nawet gdy dotyczy ono weksla niezupełnego). Jak wskazał SN w uchwale z 29 listopada 2005 r. (sygn. akt III CZP 107/05, Pr.Bankowe z 2006 r. nr 4, poz. 9): zastrzeżenie, według którego poręczenie wekslowe jest ograniczone terminem końcowym, jest bezskuteczne; nie powoduje ono nieważności tego poręczenia. Jest to zatem niezwykle proste i skuteczne zabezpieczenie.

Do niedawna popularnym zabezpieczeniem był zastaw, który jednak obecnie nie spełnia już zbyt dobrze swej funkcji z powodu przestarzałej i skomplikowanej regulacji i konkurencji z zastawem rejestrowym. Zastaw może stanowić pewną alternatywę w zestawieniu z omówionymi już formami zabezpieczenia, jednak dość ułomną i stąd zasadną tylko przy mniejszych sprawach i możliwości przejęcia rzeczy w posiadanie. Jest on bowiem kłopotliwy z powodu konieczności zabrania i przechowywania rzeczy i sprawdza się np. w lombardach, które jednak również okres swej świetności mają za sobą. Zaletą zastawu jest rzeczowy charakter, który oznacza, że zbycie rzeczy nie prowadzi do wygaśnięcia zastawu, który obciąża rzecz w zasadzie bez względu na stosunki własnościowe. Jak stanowi art. 306 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.) - w celu zabezpieczenia oznaczonej wierzytelności można rzecz ruchomą obciążyć prawem, na mocy którego wierzyciel będzie mógł dochodzić zaspokojenia z rzeczy bez względu na to, czyją stała się własnością, i z pierwszeństwem przed wierzycielami osobistymi właściciela rzeczy, wyjąwszy tych, którym z mocy ustawy przysługuje pierwszeństwo szczególne. Zastaw można ustanowić także w celu zabezpieczenia wierzytelności przyszłej lub warunkowej. Do ustanowienia zabezpieczenia potrzebna jest umowa między właścicielem (zastawcą) a wierzycielem (zastawnikiem) oraz, z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, wydanie rzeczy wierzycielowi albo osobie trzeciej, na którą strony się zgodziły. Już sam przepis o konieczności wydania rzeczy jest mocno krępujący w warunkach obrotu wolnorynkowego. Dalsze regulacje wyglądają niewiele nowocześniej. Pewnym pocieszeniem dla wierzyciela jest fakt, że jeżeli w chwili ustanowienia zastawu rzecz jest już obciążona innym prawem rzeczowym, zastaw powstały później ma pierwszeństwo przed prawem powstałym wcześniej, chyba że zastawnik działał w złej wierze. Będą to jednak sporadyczne wypadki.

ZAPAMIĘTAJ

Przedawnienie wierzytelności zabezpieczonej zastawem nie narusza uprawnienia zastawnika do uzyskania zaspokojenia z rzeczy obciążonej. Nie dotyczy to roszczenia o odsetki lub inne świadczenia uboczne.

Zastawnik, któremu rzecz została wydana, powinien czuwać nad jej zachowaniem stosownie do przepisów o przechowaniu za wynagrodzeniem. Po wygaśnięciu zastawu powinien zwrócić rzecz, a jeżeli przynosi ona pożytki (np. czynsz), zastawnik powinien, w braku odmiennej umowy, pobierać je i zaliczać na poczet wierzytelności i związanych z nią roszczeń. W razie sprzedaży zastaw przechodzi na uzyskaną cenę, która powinna być złożona do depozytu sądowego. Warto też wskazać na fakt, że przeniesienie wierzytelności zabezpieczonej zastawem pociąga za sobą przeniesienie zastawu. Z kolei zastaw nie może być przeniesiony bez wierzytelności, którą zabezpiecza, a w razie przeniesienia wierzytelności z wyłączeniem zastawu zastaw wygasa. Jeżeli zastawnik zwróci rzecz zastawcy, zastaw wygasa bez względu na zastrzeżenia przeciwne, chyba że zabezpieczona wierzytelność jest obciążona prawem osoby trzeciej lub na jej rzecz zajęta.

PRZYKŁAD

Strony podpisały umowę zastawu na 850 akcjach spółki „Linea s.a.”, o wartości 9843 zł. W takiej sytuacji zastawnikowi przysługują wszelkie inkorporowane w akcji prawa majątkowe. Do pożytków, które zastawnik będzie mógł pobierać i zaliczać na poczet wierzytelności, należy np. dywidenda. Jeżeli zaś chodzi o prawa organizacyjne, to zastawnik, po spełnieniu pewnych warunków, może wykonywać z akcji będących przedmiotem zastawu prawo głosu (a więc i uczestniczyć w obradach walnego zgromadzenia akcjonariuszy). Jeżeli jednak akcje są zdematerializowane i dopuszczone do publicznego obrotu prawo głosu będzie nadal przysługiwało właścicielowi.

Dobrym zabezpieczeniem może też okazać się przelew wierzytelności na zabezpieczenie. Polega on na tym, że dłużnik przekazuje wierzycielowi określoną wierzytelność w celu zabezpieczenia spłaty swojego długu. Należy przy tym podkreślić, że wierzyciel nie może rozporządzać wierzytelnością udzieloną na zabezpieczenie. Majątek wierzyciela powiększa się po prostu czasowo o określoną wartość majątkową, która podlega zwrotowi po wygaśnięciu zabezpieczonego zobowiązania.

Dla dłużnika przelewającego swoją wierzytelność istotny jest fakt, że nie jest wymagana zgoda jego dłużnika. Jak stanowi art. 509 § 1 k.c., wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią, chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania. Wraz z wierzytelnością przechodzą na nabywcę wszelkie związane z nią prawa, w szczególności roszczenie o zaległe odsetki. Jeżeli wierzytelność jest stwierdzona pismem, przelew tej wierzytelności powinien być również pismem stwierdzony. Dopóki zbywca nie zawiadomił dłużnika o przelewie, spełnienie świadczenia do rąk poprzedniego wierzyciela ma skutek względem nabywcy, chyba że w chwili spełnienia świadczenia dłużnik wiedział o przelewie. Przepis ten stosuje się odpowiednio do innych czynności prawnych dokonanych między dłużnikiem a poprzednim wierzycielem. Dłużnikowi przysługują przeciwko nabywcy wierzytelności wszelkie zarzuty, które miał przeciwko zbywcy w chwili powzięcia wiadomości o przelewie. Dłużnik może z przelanej wierzytelności potrącić wierzytelność, która mu przysługuje względem zbywcy, chociażby stała się wymagalna dopiero po otrzymaniu przez dłużnika zawiadomienia o przelewie. Nie dotyczy to jednak wypadku, gdy wierzytelność przysługująca względem zbywcy stała się wymagalna później niż wierzytelność będąca przedmiotem przelewu. Jeżeli wierzytelność jest stwierdzona pismem, zastrzeżenie umowne, iż przelew nie może nastąpić bez zgody dłużnika, jest skuteczne względem nabywcy tylko wtedy, gdy pismo zawiera wzmiankę o tym zastrzeżeniu, chyba że nabywca w chwili przelewu o zastrzeżeniu wiedział.

Zbywca wierzytelności ponosi względem nabywcy odpowiedzialność za to, że wierzytelność mu przysługuje. Za wypłacalność dłużnika w chwili przelewu ponosi odpowiedzialność tylko o tyle, o ile tę odpowiedzialność na siebie przyjął.

PRZYKŁAD

Henryk B. był dłużnikiem Waldemara T. z tytułu umowy sprzedaży samochodu na kwotę 45 000 zł. Z kolei Henryk B. był wierzycielem spółki jawnej „Lea sp.j.” (55 000 zł) z tytułu umowy dostawy. Termin wymagalności pierwszej wierzytelności to 18 listopada 2009 r. Jej zabezpieczeniem może być warunkowa cesja wierzytelności przysługującej Henryka B. w stosunku do spółki jawnej „Lea sp.j.” na Waldemara T. Jeśli dojdzie do spłaty zadłużenia, wierzytelność powróci do Henryka B., który będzie mógł ją zrealizować.

Zabezpieczeniem kontraktu mogą być też odsetki, które należą się już za proste opóźnienie w wykonaniu kontraktu. Jeżeli bowiem stopa odsetek nie była z góry oznaczona, należą się odsetki ustawowe. Warto jednak zastrzec wyższe odsetki, które zabezpieczą wierzyciela na wypadek opóźnienia w wykonaniu kontraktu. W razie zwłoki dłużnika (jest to opóźnienie zawinione, czyli takie, z którego dłużnikowi można postawić zarzut) wierzyciel może nadto żądać naprawienia szkody na zasadach ogólnych. Jak technicznie ustanowić dodatkowe zabezpieczenie w formie odsetek? Należy po prostu dodać oddzielny paragraf w umowie o brzmieniu np. „w razie opóźnienia wykonawcy z oddaniem przedmiotu umowy zamawiającemu należą się odsetki umowne w wysokości 20% wartości wynagrodzenia z § 2 ust. 3 umowy w skali roku”. Warto też wskazać, że przepisy nie pozwalają też na dowolną kapitalizację odsetek. Od zaległych odsetek można żądać odsetek za opóźnienie dopiero od chwili wytoczenia o nie powództwa, chyba że po powstaniu zaległości strony zgodziły się na doliczenie zaległych odsetek do dłużnej sumy. Nie dotyczy to pożyczek długoterminowych udzielanych przez instytucje kredytowe. W tym wypadku wcześniejsza kapitalizacja jest dopuszczalna.

Z kolei kara umowna to zastrzeżenie, na mocy którego naprawienie szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego nastąpi przez zapłatę określonej sumy. Dłużnik nie może bez zgody wierzyciela zwolnić się z zobowiązania przez zapłatę kary umownej. Kary umowne zastrzega się ponadto na wypadek odstąpienia od umowy, a także za każdy dzień opóźnienia w wykonaniu świadczenia niepieniężnego (np. oddaniu zamówionego dzieła). W razie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania kara należy się wierzycielowi w zastrzeżonej na ten wypadek wysokości bez względu na wysokość szkody. Może się nawet zdarzyć, że wierzyciel w ogóle szkody nie poniesie, a i tak zażąda kary umownej. Natomiast żądanie odszkodowania przewyższającego wysokość zastrzeżonej kary nie jest dopuszczalne, chyba że strony inaczej postanowiły. Jeżeli zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane, dłużnik może żądać zmniejszenia kary umownej; to samo dotyczy wypadku, gdy jest ona rażąco wygórowana.

ZAPAMIĘTAJ

Karę umowną można zastrzec tylko w odniesieniu do zobowiązania niepieniężnego. Niedopuszczalne jest więc żądanie kar umownych za nieterminową płatność - sankcją są bowiem w tym wypadku odsetki za opóźnienie.

Wady i zalety różnych form zabezpieczenia

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

ADAM MALINOWSKI - radca prawny 

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Aleksandra Fiszer

Starszy Specjalista ds. Projektów HR

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »