| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes i finanse > Antywirusowe programy

Antywirusowe programy

Przestępcy coraz częściej wykorzystują internet do swoich kryminalnych celów. Posługują się najróżniejszymi metodami, m.in. przeprowadzają ataki typu phishing, pharming, rozsyłają konie trojańskie, wirusy, robaki. Jedyną ochroną na zagrożenia płynące z sieci są ochronne programy komputerowe.


Według najnowszego raportu firmy Symantec na temat zagrożeń pochodzących z internetu, bardziej niż kiedykolwiek wcześniej atakujący skupiają się na łamaniu zabezpieczeń użytkowników w celu uzyskania korzyści finansowych. W 2008 r. 78% zagrożeń dla informacji poufnych obejmowało eksport danych użytkowników, a 76% rejestrowanie klawiszy naciskanych na klawiaturze w celu kradzieży informacji, np. hasła do rachunków bankowych. Ponadto 76% ataków typu phishing było kierowanych przeciwko firmom w branży usług finansowych. Co ciekawe, w 2008 r. w regionie Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki największy odsetek witryn internetowych, do których kierowani byli użytkownicy w wyniku ataków typu phishing, znajdował się w Polsce, stanowiąc 18% wszystkich znanych witryn tego typu. Te znajdujące się w Polsce witryny najczęściej korzystały z marek branży finansowej.

Phishing to popularna metoda cyberprzestępców, którzy wykorzystują pocztę elektroniczną do uzyskania danych dostępu do rachunków banków internetowych, sklepów online czy też portali aukcyjnych. Chwyt jest bardzo prosty: oszuści wysyłają masowo sfałszowane e-maile, które wyglądają tak, jakby w rzeczywistości pochodziły z banku lub sklepu internetowego. W tekście wiadomości adresat zostaje wezwany do zaktualizowania danych. W tym celu należy kliknąć na link podany w e-mailu i na stronie, która się wówczas otworzy, wpisać swoje dane dostępu. W ten sposób wyłudzone informacje oszuści wykorzystują do wykonywania przelewów bankowych lub zakupów online. E-maile tego rodzaju mają coraz bardziej profesjonalny wygląd. Wcześniej łatwo można było je rozpoznać ze względu na liczne błędy ortograficzne czy nieudolnie zredagowaną treść. Obecnie fałszerstwa są dla wielu użytkowników sieci nie do odróżnienia od wiadomości oryginalnych. Warto pamiętać, że banki lub inne instytucje nie mogą wysyłać tego rodzaju komunikatów.

Pharming, podobnie jak phishing, to nic innego jak próba uzyskania dostępu do internetowych danych użytkownika. Zamiast rozsyłać e-maile pod nieprawdziwymi nazwami, cyberprzestępcy przekierowują swoje potencjalne ofiary bezpośrednio na sfałszowane strony internetowe, mimo że użytkownik wprowadził prawidłowy adres internetowy. Logując się na takiej stronie padamy, ofiarą oszustów. Dlatego przy wprowadzaniu ważnych danych należy zachować szczególną czujność. Jeżeli w czasie połączenia nagle zniknęły symbole oznaczające nawiązanie bezpiecznej sesji, np. kłódka na pasku stanu przeglądarki czy też „s” w „https://” przed internetowym adresem banku, należy jak najszybciej przerwać dokonywaną transakcję lub zakupy i powiadomić bank lub sklep internetowy. Ponadto można się upewnić, sprawdzając certyfikat bezpieczeństwa danej strony - wystarczy dwa razy kliknąć na symbol kłódki. Certyfikat musi być wystawiony na oryginalnego operatora odwiedzanej strony.

Spyware i adware to szpiegowskie programy komputerowe, które dostają się do komputera najczęściej w sposób niezauważony i gromadzą informacje o użytkowniku. Spyware realizuje często cele finansowe i zmierza do zdobycia danych poufnych (np. haseł dostępu), przeszukując e-maile lub informacje z rozmów na czatach pod kątem wrażliwych informacji. Adware z reguły bada przyzwyczajenia użytkowników w czasie surfowania, gromadząc informacje o odwiedzanych stronach i przekazując je dalej. Często użytkownik komputera nieświadomie instaluje programy szpiegowskie jako element oprogramowania ściągniętego z internetu. Konie trojańskie to o wiele bardziej agresywna forma programów szpiegowskich. Potrafią np. ściągać szkodliwe programy lub wyśledzić wrażliwe dane. Po uruchomieniu zainfekowanego trojanem pliku program instaluje się na dysku twardym i zaczyna pracować.

To wszelkie rozsyłane masowo niechciane wiadomości, na których otrzymywanie odbiorca nie wyraził zgody, a które często zawierają treści reklamowe i pochodzą od nieznanych nadawców. Według szacunków firmy Symantec około 75 - 80% wszystkich wiadomości stanowi spam. Spam trzeba kasować, nie otwierając plików, zwłaszcza że często zawiera linki do złośliwych programów.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Euro-Tax.pl Zwrot Podatku S.A.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »