| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes i finanse > Przedsiębiorco pomyśl o ubezpieczeniu od następstw nieszczęśliwych wypadków

Przedsiębiorco pomyśl o ubezpieczeniu od następstw nieszczęśliwych wypadków

Ponieważ po wypadku można pobrać pieniądze z polisy NNW, warto korzystać z możliwości jej zawarcia jako opcji dodatkowej do ubezpieczenia auta czy mieszkania.


Mali i średni przedsiębiorcy, którzy mają na utrzymaniu rodziny, powinni pomyśleć o zawarciu ubezpieczenia następstw nieszczęśliwych wypadków. Może to być samodzielnie kupowane ubezpieczenie albo opcja dodatkowa do posiadanych polis. Ta druga wersja będzie tańsza niż kupno odrębnej polisy, ze względu na niższe koszty sprzedaży. Dlatego polisy NNW są dodawane do ubezpieczeń na życie, komunikacyjnych, mieszkaniowych, ale też produktów bankowych, np. kart (jako bonus) czy kredytu (jako zabezpieczenie). Ponieważ wypłaty z takich polis mogą się sumować (w przeciwieństwie np. do ubezpieczeń mieszkań, gdzie dostaniemy wypłatę tylko do jednej sumy ubezpieczenia), warto korzystać z takich dodatkowych opcji.

Najpopularniejsze jest dodawanie do innych polis ubezpieczenia NNW komunikacyjnych. Oczywiście najczęściej są one dodawane do pakietów OC/AC samochodowego, ale zdarzają się też takie oferty dodawane do polis na życie i to zarówno indywidualnych, jak i grupowych. W tych ostatnich mamy też rozszerzenie zakresu o wypłaty w razie nieszczęśliwego wypadku tylko w pracy, w drodze do i z niej. Cechą charakterystyczną takich rozszerzeń jest to, że takie opcje mają bardzo wysokie sumy ubezpieczenia, bo ryzyko wystąpienia tylko takich zdarzeń jest mniejsze niż nieszczęśliwego wypadku z dowolnej przyczyny.

Na przykład w AXA Ubezpieczenia maksymalna suma ubezpieczenia NNW sprzedawanego z pakietem OC/AC to 250 tys. zł, przy czym ochrona obejmuje życie i zdrowie osoby kierującej samochodem w chwili wypadku. Nieszczęśliwy wypadek może też zdarzyć się przy wsiadaniu lub wysiadaniu z samochodu bądź podczas naprawy auta dokonywanej na trasie.

Korzystając z takich polis, trzeba mieć świadomość, że ich zakres odbiega nieco od powszechnego przekonania, że cokolwiek nam się stanie, dostaniemy pieniądze. W podstawowych wersjach polis za drobne uszkodzenia ciała (np. złamany palec) nie dostaniemy nic. Dlaczego? Bo takie zdarzenie nie powoduje trwałego uszczerbku na zdrowiu, a tylko za taki towarzystwa przewidują wypłatę. Coraz częściej pojawiają się jednak opcje, które w takim wypadku przewidują wypłatę pewnej zryczałtowanej kwoty albo procentu sumy ubezpieczenia, choć trzeba pamiętać, że nie jest ona zbyt wysoka. Zwykle to około 100-200 zł, choć zależy to od podstawowej sumy ubezpieczenia. Jeśli mamy polisę na 100 tys. zł, będzie to około 1 proc., czyli nawet 1 tys. zł.

Podobnie rzecz się ma z niezdolnością do pracy wskutek nieszczęśliwego wypadku. Niestety, większość umów NNW zawiera zapis przewidujący wypłatę z tytułu całkowitego inwalidztwa tylko w przypadku niezdolności do jakiejkolwiek pracy. W praktyce oznacza to, że takiej wypłaty doczekają tylko ci, którzy są w tak złym stanie zdrowia, że samodzielnie nie mogą zrobić już nic. Lżej poszkodowani mogą liczyć tylko na wypłatę przeciętnie 10 proc. sumy ubezpieczenia na koszty przeszkolenia zawodowego. Co prawda pojawiają się już na rynku polisy przewidujące wypłatę w razie niezdolności do pracy wykonywanej lub wyuczonej, są one jednak droższe, skierowane do osób dobrze zarabiających, wykonujących specjalistyczne zawody, np. chirurgów.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Anna Welsyng

Radca prawny i doradca podatkowy. Prowadzi swoją kancelarię w Warszawie, specjalizuje się w kompleksowej obsłudze podatkowo-księgowej firm i innych podatników. Autorka kilkuset publikacji o tematyce podatkowej.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »